* * * 

     znowu zobaczyłem  

     moją czarownicę 

 

     kobieta mieszająca w koszyku 

     żyletki słodkich szałwi 

     rozpieliła twoje słowa 

     na kłębki 

 

     ktoś uniósł twoje ręce 

     przeciągnięte na stronę 

     wrogów twoich nieprzyjaciół 

     tych zawsze pokonanych 

 

     pełzające węże 

     z psią wiernością w syczeniu 

     zjadały jabłka uczepione 

     u twoich włosów 

 

     kobieta przemalowała twój obraz 

     zwichniętymi językami czytających ewangelię 

     klęczałaś nad kośćmi 

     trzynastego apostoła

Joomla template by a4joomla