szkoła
opowiedz szkołę
to jak świergot wróbli
w wiśniach
mrówek stado na łące
w bezładnej gonitwie
studnia pełna kropli
w echo zlanych
to rosa o świcie
cichy kąt dla liter
granie wiatru w liczydłach
to też obraz w kolorze
i szarża ułanów
brak w niej kątów przytulnych
brak matek
śmiech się maże z łzami