a kiedy mnie nie będzie
a kiedy mnie nie będzie
nikt nie wyzwoli migawki mojego aparatu
ptaki będą latać beż sensu i już nie podglądane
rzeki popłyną pod ziemią i nie będzie się w nich ryb łowić
łosie będą chodzić samotnie po bagnach
a przekomarzanie się moich wnuków
nikogo już nie będzie obchodzić
tylko żołny pozostaną kolorowe