* * *
myśli spuściłem z łańcucha
wściekły się pogryzły nogę od stołu
zniszczyły buty i kapcie
wyprowadziłem myśli na spacer
pogryzły się z sąsiadem
przegoniły stado żurawi
wpadłem myślami na koncert
zawyły od dźwięku trąbki
grzecznie wróciły do domu
* * *
myśli spuściłem z łańcucha
wściekły się pogryzły nogę od stołu
zniszczyły buty i kapcie
wyprowadziłem myśli na spacer
pogryzły się z sąsiadem
przegoniły stado żurawi
wpadłem myślami na koncert
zawyły od dźwięku trąbki
grzecznie wróciły do domu