* * *

 

dzwonki jeszcze nie przebrzmiały

światła promień

jeszcze błyszczy

bursztyn złoty blask podwaja

nefryt sączy

w krzyż cierpienie

kochankowie trwają złoci

w chochołowym 

rytmie tanga

a wybranka – narzeczona

to cyganka

w obsydianu pieśń zaklęta

 

czemu jeszcze nie wesele

czemu nie ma gości 

wielu

zegar chwile trzy zatrzymał

taniec zawisł

w szybkiej ciszy

narzeczona uklęknięta

chce zatrzymać 

obłęd tańca

nefryt pójdzie w zapomnienie

bursztyn

ranek niech ozłoci

Joomla template by a4joomla